HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI
JUNIORÓW I JUNIORÓW MŁODSZYCH

Toruń, 11-13.02.2017 r.

--------------------------------------------------------------------------

 Świetnie zaczęły się Halowe Mistrzostwa Polski Juniorów i Juniorów Młodszych dla naszego klubu a jeszcze lepiej się zakończyły. W pierwszym dniu zawodów rozgrywanych na cudownym obiekcie lekkoatletycznym w Toruniu, niemal na otwarcie zawodów, srebrny medal w kategorii junior młodszy (do lat 17) wywalczyła w skoku wzwyż Weronika Stefaniuk. Mimo świetnego skakania i zaliczania do wysokości 1.67 m włącznie wszystkich wysokości na czysto złoto pojechało do Płocka za sprawą Martyny Lewandowskiej, członkini kadry narodowej juniorów, legitymującej się już wynikiem z lata 2016 - 1.80 m. Z taką zawodniczką nie jest wstyd przegrać. Wielkie brawa Weronika!!!



Po południu, jako druga z naszego Team-u, do boju ruszyła Klaudia Szkudlar.
W eliminacjach biegu na 60 m uzyskała 13 czas (8.19 s), co pozwoliło na udział
w finale B. Tam pobiegła trochę szybciej (8.11 s) zajmując ostatecznie w Mistrzostwach 12 miejsce.


Drugi dzień rozpoczął się dla nas od eliminacji biegu na 60 ppł. juniorów młodszych, w którym wystąpił Oskar Domingos. Startując w trzeciej serii stanął przed trudnym zadaniem bo po dwóch poprzednich okazało się, że aby dostać się do finału A konkurencji, musi pobiec szybciej od swojego rekordu życiowego. Sztuki tej dokonał przebiegając eliminacje w czasie 8.39 s. W finale Mistrzostw pobiegł jeszcze szybciej (8.27 s) zajmując ostatecznie 6 lokatę. To największy sukces Oskara w jego dotychczasowej karierze. Oby tak dalej.


Jako druga tego dnia wystartowała Małgosia Kowalczyk w konkursie skoku w dal juniorek młodszych. Start nie ułożył się po jej myśli, pierwsza próba przekroczona, druga z obawy o ponowny błąd odbyta bez odpowiedniej dynamiki - aby zaliczyć. Trzecia z błędem technicznym podczas lądowania i w rezultacie 11 miejsce, bez awansu do ścisłego finału. Szkoda, bo Gosię stać na sporo więcej.


Także drugiego dnia, po południu, w biegu na 60 ppł. juniorek wystartowała Marika Wójs. Jej celem, po przejściu do kategorii wyższej, a co za tym idzie zmianie wysokości płotków, była "walka z samą sobą" i udowodnienie sobie, że wysokie płotki także można płynnie biegać. Cel został osiągnięty, dwie życiówki, w eliminacjach i w finale B a osiągnięty wynik (9,57 s) daje nadzieję na dobre, sportowe lato.


Z niecierpliwością czekaliśmy na start naszych zawodniczek w trzecim dniu zawodów bo zarówno Agata Piekarz jak i Ola Kwiecień były liderkami krajowych statystyk w swoich konkurencjach mając realne szanse medalowe. Pierwsza wystartowała Agata w chodzie na dystansie 3000 m. Chociaż wystartowało 10 zawodniczek to było jasne, że w rywalizacji o medale będą liczyć się trzy - Agata i dwie mocne zawodniczki ze Stali Mielec. Obie rywalki Agaty to utytułowane i doświadczone zawodniczki, medalistki z Mistrzostw Polski Młodziczek z 2015 r (Agata była wtedy za nimi na trzecim miejscu) oraz medalistki OOM z zeszłego roku. Agata poradziła sobie doskonale zachowując się jak prawdziwa profesjonalistka. Najpierw nie dała się zgubić starszym rywalką by po drugim kilometrze zaatakować i z bezpieczną przewagą sięgnąć po tytuł Halowej Mistrzyni Polski Juniorek Młodszych osiągając rewelacyjny wyniki 14:21.97 s (w zeszłym roku zwyciężczyni miała czas 15:15.53 s) . Ręce same składały się do oklasków.


O godz. 11.30 ostatniego dnia zawodów rozpoczął się ostatni akord naszej przygody z tegorocznymi Halowymi Mistrzostwami Polski Juniorów. Ola Kwiecień była liderką krajowych tabel trójskoku juniorek młodszych ale jej przewaga nad pozostałymi zawodniczkami była nieznaczna, wszystko było możliwe. Dodatkowo drobny wypadek mający miejsce już na miejscu, w Toruniu sprawił, że medal Oli znacznie się oddalił a wręcz jej udział w konkursie stanął pod znakiem zapytania. Na szczęście wszystko zakończyło się cudownie. Ola wystartowała, prowadziła od pierwszego skoku, osiągając w czwartej kolejce swoją rekordową odległość 11.68 m i zapewniając sobie tytuł mistrzowski. Piękny sen, który nas nawiedzał przed zawodami się z materializował.


Świetny występ naszych zawodników sprawił, że na ok. 200 klubów, które miały swoich reprezentantów na Mistrzostwach, zajęliśmy w klasyfikacji medalowej zaszczytne 5 miejsce, co w historii naszego klubu jest sprawą bez precedensową.
To były wspaniałe trzy dni z ogromną dawką emocji, wzruszeń i ze łzami w oczach. Dziękuję wszystkim, co nas wspierają, pomagają, Krzyśkowi Ratajczykowi za pomoc dla Oli, tym wszystkim co dojechali do Torunia by wspierać naszych przy starcie. To nasz wspólny sukces.

komunikat z zawodów       zdjęcia z zawodów (371 zdjęć)

 


strona początkowa   -   lekkoatletyka   -   gimnastyka  -   biathlon   -   triathlon


Copyright 2017 by MOS Gryfino - Jacek Stefański. All rights reserved.
Contact:    jacastef@go2.pl